czwartek, 15 lipca 2010

:)

Ale mi się humor poprawił jak zobaczyłam, że ktoś zerknął do mojego bloga:) Banan z twarzy to mi chyba do jutra nie zejdzie:) Nie spodziewałam się tego, bo prowadzę go trochę w tajemnicy... bo ja raczej do nieśmiałych ludzi należę:) Nienawidzę wystąpień publicznych i prezentowania swoich prac :) Dlatego o moim blogu wie tylko Asia- współlokatorka- bo przed nią nic się nie ukryje:) i Kamil bo pomagał mi od strony czysto technicznej:) Długo mnie nie było bo skończył się semestr i zaczęła się praca niani na pełen etat, więc czasu mniej mam, a poza tym dużo ostatnio się dzieje i nie nadążam I TE UPAŁY!
Pokaże dziś kilka fotek których jeszcze nie było:) I przepraszam za tło na zdjęciach:D

To był mały prezent urodzinowy dla koleżanki z grupy. W środku były gumy kulki:)


A to kartka dla mojego (potencjalnego) Teścia:) Już dawno zrobiona, ale jeszcze nie pokazywana:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz